Szukając szczytu w Beskidzie Małym…

5.08.2018r.

Góra Żar – chyba najbardziej znany szczyt w Beskidzie Małym z racji bliskości Jeziora Żywieckiego, lotniska szybowców i kolejki, dzięki której można wyjechać na szczyt.

Pierwszy raz byłam tam prawie 30 lat temu na Zielonej Szkole. Potem kilkukrotnie na jakiś jednodniowych wyjazdach (nie ukrywam, że chyba zawsze wspomnianą kolejką) – teraz przyszła pora na zdobycie Żaru pieszo Brzmi jak wyzwanie wysokogórskie ale przy okazji chciałam też wyjść na Kiczerę i Wielką Cisową Grapę.

Czytaj dalej

Czupel

Wspomnieniowo …. 20.05.2017r.

Początek Korony, pierwsza pieczątka, pierwszy szczyt…

Wtedy jeszcze nie myślałam, że kiedyś będę spisywać swoje wędrówki dlatego zdjęcie z tego szlaku mam jedno – na szczycie:) Pamiętam, że pogoda zapowiadała się piękna, “na dole” było słonecznie, ale schronisko na Magurce było ledwo widzialne i dopiero z bliska wyłaniało się z gęstej mgły.

Czytaj dalej

Złamana Łamana Skała

15.04.2018r.

To nasze drugie podejście do Łamanej Skały. Życie już nie raz pokazało, że te najniższe i niby najłatwiejsze szczyty stanowią największy problem;) W Nowy Rok planowaliśmy zdobyć go (ją) od strony Krzeszowa ale z uwagi na krótki dzień, a w perspektywie dłuższą wędrówkę udało nam się dotrzeć tylko na Leskowiec.

Czytaj dalej

Leskowiec na Nowy Rok

1.01.2018r.

Jak zacząć rok, to tylko na szlaku! Noworoczna wędrówka na Leskowiec miała być lekka i przyjemna. Kurcze, czy my zawsze musimy mieć jakieś przygody, i to najczęściej na tych najłatwiejszych szlakach:D

Plan był taki, żeby zielonym szlakiem z Targoszowa wyjść na Łamaną Skałę, cofnąć się na Leskowiec i zejść żółtym szlakiem do miejsca wyjścia.

Czytaj dalej