Świnica

17.09.2018r.

I nadszedł ten dzień!

Było wiele wątpliwości, rozterek, myśli czy dam radę, analizowanie szlaków i oglądanie zdjęć ale kto nie próbuje…

Ruszyliśmy z Kasprowego – wyjeżdżając kolejką (więc trochę poszliśmy na łatwiznę) ale mieliśmy ograniczony czas, a poza tym mięśnie po wędrówce dzień wcześniej jeszcze się nie zregenerowały.

Czytaj dalej

Nosal na rozruch

15.09.2018r.

Kiedy w pierwszy letni weekend pogoda w Tatrach była iście zimowa (o czym mowa tutaj), ostatni przedjesienny weekend zaskoczył nas pięknym słońcem i jak się okazało tydzień później – był to ostatni dobry czas na Wysokie Tatry w tym sezonie.

Plany były “wysokie” więc nauczeni doświadczeniem pierwszy dzień przeznaczyliśmy na aklimatyzację. Pogoda zmieniała się co godzinę i z trasy Nosal – Olczyska Polana – Kopieniec Wielki ostał się tylko punkt pierwszy.

Czytaj dalej

Grześ-Rakoń-Wołowiec

Jeden wolny weekend, tatrzańskie szlaki wyznaczone, a tu załamanie pogody – zima na początku lata. Można było albo odpuścić albo liczyć na przychylność niebios i zaryzykować … my lubimy ryzyko;)

Rakoń i Wołowiec były moim małym marzeniem już chyba 3 lata, kiedy w pierwsze wiosenne dni zdobyliśmy Grzesia. Plan został wykonany ale widoki i śnieżna jeszcze wtedy panorama rozpaliła zmysły i chęci na więcej.

Czytaj dalej