Lackowa

2.05.2019r.

Lackowa to był główny powód przyjazdu w Beskid Niski. Główny i najwyższy, bo wyżej tam się już nie da. Czytając informację o szlakach na szczyt wiedziałam, że najkrócej jest z miejscowości Izby. Najkrócej ale i najciężej. Nam się nie spieszyło, wybraliśmy szlak z Wysowej-Zdroju. Swoją drogą Wysowa to piękne uzdrowisko, warto się tam zatrzymać chociaż na jeden dzień.

Czytaj dalej

Turbacz

22.07.2017r.

Gorce to przede wszystkim Turbacz – szczyt wchodzący w skład Korony Gór Polski i dzisiaj o nim.

Żeby zrobić pętelkę – wrócić do miejsca wyjścia – na start wybieramy wieś Koninki. Można ruszyć zielonym lub niebieskim szlakiem z centrum lub skrócić nieco szlak niebieski i jechać samochodem, aż do końca drogi. Można też skorzystać z kolejki i wyjechać na Tobołów. My wybieramy tą opcję i ruszamy na Turbacz przez Obidowiec.

Czytaj dalej

Skopiec

13.06.2017r.

Skopiec – chyba najszybciej zdobyty szczyt (do tej pory) w Koronie Gór Polski. Fakt – podjechaliśmy samochodem maksymalnie ile się dało (do końca drogi) ale spowodowane to było słabymi informacjami na temat dojścia/dojechania. Szczyt nie jest znany; poza zdobywcami Korony chyba niewielu turystów tutaj przychodzi. Samo pasmo – Góry Kaczawskie też niewiele mówią. Trochę więcej – Sudety Zachodnie.

Czytaj dalej

Czupel

Wspomnieniowo …. 20.05.2017r.

Początek Korony, pierwsza pieczątka, pierwszy szczyt…

Wtedy jeszcze nie myślałam, że kiedyś będę spisywać swoje wędrówki dlatego zdjęcie z tego szlaku mam jedno – na szczycie:) Pamiętam, że pogoda zapowiadała się piękna, “na dole” było słonecznie, ale schronisko na Magurce było ledwo widzialne i dopiero z bliska wyłaniało się z gęstej mgły.

Czytaj dalej